środa, 11 czerwca 2008

Niełatwe jest życie studenta ...

Życie na ulicy uczy nas więcej, niż sami chcemy wiedzieć.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"

... tak więc ruszyłam na ulicę w poszukiwaniu dowiadczeń w fotografii. Miałam konkretne zadania domowe do wykonania w ramach kursów fotograficznych, które rozpoczęłam. Ustawiłam statyw i oddałam się ćwiczeniom. Po chwili podjechał samochód, więc się odsunęłam i pomyślałam nieco poirytowana, że skoro ma tyle miejsca, to dlaczego parkuje tak, aby być w moim kadrze. Z samochodu wysiadło dwóch mężczyzn w cywilu i zaczęło się przepytywanie: Co robię? Dlaczego w tym miejscu? Czy mieszkam w Madii? Skąd pochodzę? Czy w Polsce wolno robić zdjęcia na ulicy? Na wszystkie pytania cierpliwie odpowiadałam pokazując zdjęcia, które służyły jedynie ćwiczeniu techniki. Na szczęście nie miałam żadnych ujęć ludzi ani strategicznych obiektów mieszkalnych, bo właśnie z tego powodu panowie zabronili mi robienia kolejnych zdjęć. Mieszkamy w dzielnicy, w której mieszkają obokrajowcy oraz różni ważni ludzie. Tylko gdzie mam ćwiczyć technikę, jak nie na ulicy?

0 komentarze: