wtorek, 29 lipca 2008

Prawdziwe życie ulicy

Ostatnio trochę chorowaliśmy, więc więcej czasu spędzaliśmy w domu. Aby trochę się z niego wyrwać usiadłam na krawężniku przed domem i czekałam co się wydarzy. Krawężniki są tutaj wysokie, więc było mi wygodnie :) Siedzenie przed domem to tutaj nic nadzwyczajnego - Egipcjanie lubią w ten sposób spędzać czas, a przy naszej ulicy stoją plastikowe krzesła, na których zawsze ktoś siedzi. Na przeciwko naszego domu są krany z wodą do picia, więc dużo się tutaj dzieje. Nie minęło kilka minut, gdy pojawili się chłopcy. Jak zobaczyli, że mam aparat od razu ustawili się do zdjęcia. Jak tylko zrobiłam zdjęcie otoczyli mnie kołem i sprawdzali, czy dobrze na nim wyszli :)

0 komentarze: