poniedziałek, 21 lipca 2008

Egipskie zwyczaje w polskim domu

Egipcjane, zwłaszcza w strefach turystycznych, lubią się targować. Co ciekawe cena ostateczna zazwyczaj nie powinna być wyższa niż połowa ceny wyjściowej. Początkowa cena jest tak wysoka, abyś czuł się szczęśliwy widząc o ile taniej dokonałeś zakupu. Co ciekawe sprzedawcy zachwalając swoje produkty czasami od razu mówią, że specjalnie dla Ciebie mają cenę niższą o ... (tu możesz wstawić dowolną wartość od 1 do 50) procent. W końcu nie jesteś tylko turystą, ale wręcz siostrą lub bratem.

Wojtek także nauczył się egipskich negocjacji. Jak mu się już nudzi przy stole to mówi że jest najedzony i pyta ile jeszcze musi zjeść łyżek. Nieważne jaka będzie moja odpowiedź: pięć, dziesięć, czy piętnaście – negocjacje muszą być! Dlatego ja także wykorzystuję tutejsze zwyczaje i podaję wysoką „cenę wyjściową”, aby po zakończeniu negocjacji Wojtek zjadł tyle, ile należy :)


Wojtek uczy się negocjacji od najlepszych

0 komentarze: