piątek, 24 października 2008

A mnie jest szkoda lata ...

Do Doliny Muminków nieoczekiwanie przyszła jesień ... Nagle powiało, uniósł się tuman kurzu, który na dłuższą chwilę zakrył słońce ... po czym kurz swobodnie opadł i pokrył wszystko, łącznie z praniem, które suszyło się w ogrodzie. Po czym spadł deszcz, którego nie widzieliśmy tutaj od ponad 5 miesięcy. Co więcej – padało dobre 20 minut, a może dłużej? Temperatura spadła do
20 stopni Celsjusza. Przyznam, że trochę zmarzłam w koszulce z krótkim rękawem i spodniach za kolano, ale zdziwiłam się widząc egipskie dzieci poubierane w zimowe kurtki z futerkiem!

Któż by pomyślał, że za dwa miesiące będzie Boże Narodzenie ...


Nagle nastała ciemność


Krajobraz po deszczu

2 komentarze:

joanna.ka pisze...

I jak zwykle piękne zdjęcia...

Czy to anomalia pogodowa?
Czy wiesz jak wygląda zima w Kairze?

Ania pisze...

Mam wrażenie, że dla Kairczyków rok dzieli się na lato i zimę, i teraz właśnie rozpoczyna się zima. Tak więc przejściowe opady (zazwyczaj kilkuminutowe i zaledwie kilka razy w roku) wydają się być rzeczą normalną.

To będzie nasza pierwsza zima, więc zobaczymy ... ale słyszałam, że należy się zaopatrzyć w grube kołdry i ciepłe szlafroki (okna są tu nieszczelne i dogrzewanie nie wystarcza). Wszystko dopiero przed nami ...
A.