poniedziałek, 1 grudnia 2008

Christmas Bazaar, czyli targowisko różności

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc czas – nie tylko nam - wypełniają imprezy charytatywne. W hotelach, szkołach, ambasadach organizowane są świąteczne kiermasze (Christmas Bazaar), z których część dochodów przeznaczana jest na cele charytatywne. Ważne, że pieniądze zostawiane przez obcokrajowców najczęściej wspierają lokalną społeczność.

A na kiermaszach mnóstwo dobra wszelkiego – zaczynając od ozdób świątecznych, a na alkoholach zagranicznych kończąc. Pomimo, że w Egipcie można kupić alkohol, to właśnie on często stanowi największą atrakcję. Nie ukrywam, że z przyjemnością wypiłam prawdziwą irlandzką kawę (mniam :)), była Beherovka, wina niemal z całego świata, ale największe wrażenie na mnie zrobił poniższy obrazek:

Za jedyne 5 funtów
(2,5 złotego) każdy mógł dokonać degustacji. Zgadnijcie, czyje to stoisko :)












Szkoda tylko, że nie wszystkie dzieci chciały odwiedzić Świętego Mikołaja :)

3 komentarze:

joanna pisze...

Czy chociaż nasi sąsiedzi zmrozili wódeczkę? Czy na ciepło podawali?
Szkoda mi tego maluszka na siłę wciąganego do domku - ale czy na pewno Mikołaja a nie Baby Jagi?
Pozdrawiam serdecznie :)

globalistka pisze...

Zapraszam do mnie - czeka niespodzianka :)

Kroniki egipskie pisze...

Bardzo dziękuję za wyróżnienie :) Jutro jedziemy na pustynię na kilka dni, wieć odpowiedniego posta przygotuję po powrocie.
Do zobaczenia!