sobota, 14 marca 2009

Podziemne sanktuarium

Mieszkamy w Kairze od niemal roku, ale ciągle to miasto zadziwia nas jak „kuchnia pełna niespodzianek”. Od dawna wiedzieliśmy, że istnieje tak zwane „Garbage City”, czyli miasto śmieci, a dokładnie wielka dzielnica, w której wszyscy zajmują się segregacją odpadów. Ta część Kairu położona jest przy wzgórzach Mokattam. Przejeżdżaliśmy przez nieasfaltowane ulice, przy których siedzieli ludzie sortujący wszystko, co inni przywozili w workach na śmieci zebranych w mieście. Przejechaliśmy przez kilka przecznic i skręciliśmy w stronę kościołów. W tym miejscu świat zmienia się diametralnie – to tak jakby przejechać ze świata czerni i szarości do świata bieli, z czyśćca do nieba. Nagle ulice stają się czystsze, pojawiają się skrawki zieleni, a ludzie nie są ubrani w zabrudzone ubrania robocze, lecz w czyste i schludne stroje.


Wjazd na parking


Wykute w skale 10 przykazań

Jak się okazało na miejscu, jest to całe koptyjskie sanktuarium podziemnych kościołów. Pierwszy z nich schowany jest za dwupiętrową fasadą sięgającą skały. Po przejściu przez drzwi, wchodzi się do wielkiej kaplicy wyglądającej jak ogromna sala wykładowa lub mały amfiteatr. Jak się miało okazać, wszystkie tutejsze kościoły zbudowane są w takim stylu – wielkie amfiteatry, schodzące w dół pod skałę, gdzie na samym dole w specjalnej wnęce ukryty jest ołtarz. Robi to nieprawdopodobne wrażenie! Dodatkowo na skałach wokół wykonano wiele płaskorzeźb ze scenami z Pisma Świętego. Jest więc Zwiastowanie Maryi, scena narodzin Jezusa, ucieczka Jezusa z Maryją i Józefem do Egiptu, są sceny związane z chrystianizacją tutejszych terenów oraz wielkie tablice, na których wyryto Dziesięć Przykazań. Spędziliśmy tam kilka godzin zwiedzając podziemne kościoły, oglądając płaskorzeźby naskalne i podziwiając tych wszystkich radosnych ludzi, których życie z pewnością jest trudne, ale którzy przychodząc tu cieszą się chwilą, wspólnie modlą się, jedzą i rozmawiają, pozostawiając gdzieś daleko poza sobą swoją dzielnicę.

Więcej informacji o skalnych kościołach znajduje się na stronie: http://www.cavechurch.com


Wejście do kościoła św. Szymona

4 komentarze:

Agnieszka M pisze...

Co do ludzi ze wzgorza Mokattam polecam ksiazke Al Aswany -Kair,histria pewnej kamienicy gdzie jest szerszy ich opis.Warto!

Kroniki egipskie pisze...

Agnieszko, zgadzam się z Twoją rekomendacją. To wspaniała książka!

Jest to jednak historia z Centrum Kairu. Ludzie na Mokkatm-ie, a zwłaszcza w Garbage City, żyją zupełnie inaczej ... zajmują się przede wszystkim segregacją śmieci z całego miasta. Dzielnica robi przygnębiające wrażenie, choć ludzie są raczej radośni, piją herbatę i palą shishe na ulicach, biegają roześmiane dzieci ...

Ewa G. pisze...

Aniu, pisząc o 'garbage city' zapomniałaś wspomnieć o wszech obecnym zapachu,... a raczej smrodzie. Aż trudno sobie wyobrazić jak można z tym żyć... Chyba jak zawsze - do wszystkiego można się przyzwyczaić...

Roqaya pisze...

a wiesz ze te rzezby na skalach wyrzezbione zostaly przez polskiego ksiedza Mariusza, ktory konwertowal na koptyzm?