sobota, 6 czerwca 2009

PARKing w PARKu

Egipski sezon piknikowy rozpoczęty! Aż do późnej jesieni, kiedy zrobi się chłodniej, Egipcjanie będą prowadzić nocne życie w parkach, nad Nilem, na mostach, a nawet na małych skwerkach. Słowem nad rzeką lub na każdym dostępnym skrawku zieleni. Tym samym godziny szczytu w ruchu samochodowym przeniosą się z popołudnia na późne godziny nocne i wczesne godziny poranne, gdy całe rodziny wraz z małymi dziećmi powracać będą do domów.

Najlepszym dniem na piknik jest oczywiście piątek (dzień wolny od pracy). Dlatego wczoraj w Al Azhar Parku (największym i jedynym z prawdziwego zdarzenia parku w Kairze) były dzikie tłumy. Miejsc parkingowych oczywiście było za mało dlatego najlepszym miejscem do zaPARKowania stał się oczywiście ... PARK! Przyznam, że i w PARKu nie łatwo było zaPARKować. Tylko jak cieszyć się zielenią i spokojem, kiedy cały czas trzeba uważać, aby nie rozjechał Cię samochód ...

3 komentarze:

Agnieszka M pisze...

ja sie raczej w piatek pod zadnym pozorem nie ruszam w miejsca publiczne,nie przepadam za dzikim tlumem ;)

joanna pisze...

Pierwsze wrażenie, gdy zobaczyłam stoliki porozstawiane na moście, a wokół ogromnych ruch - jak oni to wytrzymują? Ale zaraz pomyślałam, że przynajmniej mają chłód od wody, a samochody w Kairze są wszędzie, co potwierdzasz w dzisiejszym poście ;))

Dziekuję za podmuch z nad Sahary ;)
Pozdrawiam serdecznie

Kroniki egipskie pisze...

Agnieszko,
ja z kolei uwielbiam piątkowe poranki, kiedy można spokojnie pospacerować (Egipcjanie wówczas zazwyczaj śpią) i samotnie spędzić przedpołudnie w restauracji :)