wtorek, 9 czerwca 2009

Słodkiego, miłego życia ...

Tradycją w Górnym Egipcie jest, że w dniu urodzenia córki matka zaczynała dla niej przygotowywać ślubne szaty. Jedna z części weselnego stroju zrobiona była z materiału wyglądającego jak siatka, do którego tradycyjnie doczepiane były srebrne
(z prawdziwego srebra!) paski tworzące weselny ornament. Ornament to życzenia ślubne dla córki. Jakie? Zobaczcie sami ...



Dlaczego tak długo trwało przygotowanie ślubnego stroju? Technika zaczepiania srebrnych pasków do poszczególnych oczek siatki jest dość żmudna i wymaga precyzji, ale przede wszystkim zwróćcie uwagę, jak duży musiał być to wysiłek finansowy dla rodziny i jak systematycznie musiała ona kupować srebro żyjąc jednocześnie na granicy ubóstwa.

PS. Ślubne szaty wykonywane są w białym kolorze, ale po wielu latach przekonywania kobiety z wiosek w Górnym Egipcie zgodziły się wykonywać tą techniką pochodzącą z XVIII wieku także pamiątki dla turystów i tym samym kultywować tradycję.

2 komentarze:

Grazyna pisze...

Alez to piekne, czyli slub w stylu Las Vegas odpada :)Pozdrawiam

Kroniki egipskie pisze...

No cóż! Na szczęście w wielu miejscach wciąż kultywuje się tradycję, nie mniej jednak w dużych miastach obowiązuje zasada "Zastaw się, a postaw się!". Stąd też im bardziej amerykańsko-europejsko, tym lepiej!