poniedziałek, 22 czerwca 2009

Uwaga, krawężnik!

Wpisując w pierwszej-lepszej wyszukiwarce internetowej hasło „wysoki krawężnik” natychmiast otrzymuje się całą nieskończenie długą listę opisów przypadków, kiedy to zbyt wysoki krawężnik przeszkadza kierowcom we wjeździe na parking, pieszym w przechodzeniu z chodnika na ulicę i z powrotem, itd. Tak jest w Europie, ale wystarczy przekroczyć granicę bułgarsko-turecką, aby wysokie krawężniki przemieniły się w normę. Tak jest niemal wszędzie na Bliskim Wschodzie – krawężniki buduje się tak wysokie, aby żaden z kierowców nie dał rady wjechać na chodnik lub zawrócić w miejscu niedozwolonym.

Egipt pod tym względem nie jest wyjątkiem, a tutejsze krawężniki powodują, że nie tylko nie można na nie wjechać – często nie można przy nich zaparkować, ponieważ nie da się potem otworzyć drzwi i wysiąść z samochodu. W takich przypadkach nawet najszczuplejsi przeparkowują nieco samochód tak, aby oddalić się od chodnika.

Są też inne przypadki – na przykład koło naszego domu jest krawężnik dwustopniowy, co oznacza, że parkując przy nim samochód można otworzyć drzwi, które przechodzą nad pierwszym z krawężników, ale kawałek dalej czyha drugi krawężnik, o który można z rozpędu uderzyć i pogiąć dolną krawędź drzwi. No cóż – tak tu już jest!

A co na to piesi? Otóż piesi mają dodatkową i darmową gimnastykę, więc nie muszą jechać w góry – wystarczy, że przejdą kilka kairskich przecznic ...

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

A probowales jechac tymi ulicami pchajac wozek z niemowlakiem - ja tak nie da sie- w Kairze na piesze spacery z malym dzieckiem nosidelko albo chusta to koniecznosc niestety.