środa, 5 sierpnia 2009

Świątynia prawie egipska

Kiedy przemierzaliśmy wzdłuż i wszerz oazę Dakhla, dotarliśmy do dość nietypowej świątyni. Dziś ludzie nazywają to miejsce Dair Al-Hagar. Wytrwali turyści, aby tu dotrzeć, muszą najpierw pokonać bezdroża. Ze świątyni zachowało się główne pomieszczenie, częściowo zrekonstruowane 14 lat temu. Dodatkowo pokrywający to miejsce przez stulecia piasek pozwolił zachować część murów zewnętrznych i wiele kolumn dziedzińca. Na murach świątyni królują płaskorzeźby i hieroglify typowe dla starożytnego Egiptu. Jest w tym wszystkim jednak małe oszustwo lub może zagadka. Otóż świątynia nie jest taka starożytna, ponieważ zbudowano ją w drugiej połowie pierwszego wieku naszej ery. Co ciekawe, zbudowana została na polecenie Rzymian, za czasów cesarza Nerona i co jeszcze ciekawsze, poświęcona była egipskim bóstwom. Imię Nerona i trzech jego następców zapisano w formie hieroglifów (kartuszy) na ścianach budynku.





Świątynia jest też dobrze widoczna na internetowych mapach satelitarnych (N25°39'52,98"; E28°48'47,99").

Przeczytaj także:
Na początku było słowo, czyli trochę o hieroglifach
Dawnym szlakiem karawan, między oazami Farafra i Dakhla

3 komentarze:

Pchełka pisze...

..lubię tu wpadać i sobie poczytać...:) pozdrawiam

Hawwaa pisze...

sądzę, że nie tylko Ty Pchełko, moje wpadanie od czasu do czasu, z czasem przerodziło się w codzienne rytualne odwiedzanie kronik czytanie po kilka razy postów nowych i archiwalnych :)

Więc pewnie i Ciebie to czeka :)
i ja pozdrawiam.

joanna pisze...

No, proszę... Lubię takie ciekawostki :))

Pozdrawiam :)