środa, 19 sierpnia 2009

Z notatnika Chrisa: Szukajcie, a znajdziecie

Niedawno pisałem o braku muzyki rockowej w Egipcie (tutaj), ale przyszedł czas na sprostowanie, z czego ogromnie się cieszę. Podczas jednej z wizyt w parku Al-Azhar zobaczyliśmy bilboard z informacją o koncertach na parkowej scenie. Sierpniowy program zatytułowano „New Blood”, co brzmiało obiecująco. Na liście były zespoły grające muzykę egipską, ale poza nimi były też grupy o nazwach „Jazz Funk Fusion”, „Baraka Band – Oriental & Rock Music” czy „10 3’arbi Band – Alternative Songs”.

Wybór był prosty – trzeba sprawdzić, czy Baraka Band jest rzeczywiście zespołem rockowym. Przed nimi zagrał kwartet spod znaku flamenco „Gipsea Band”. Całkiem przyjemna i dobrze zagrana muzyka z kilkoma dodatkami orientu, co dodawało jej dodatkowej wartości.

Po przerwie na scenie pojawili się członkowie Baraka Band. Skład zespołu jest klasyczny i minimalny – wokal, gitara, bas i perkusja. Zaczęli od piosenki, która była bardziej orientalna niż rockowa – brzmienia instrumentów były odpowiednio ciężkie, ale wokalistka śpiewała w typowo orientalnym stylu. Połączenie obu elementów nie było zbyt szczęśliwe, ale z każdą piosenką było coraz lepiej. Czuć było, że gitarzysta dużo słucha Hendrixa, a Metallica jest jednym z ulubionych zespołów wszystkich członków Baraka Band. Nam dźwięki i styl zespołu kojarzyły się nieco z TSA, T.Love czy Kazikiem, więc zrobiło się ciekawie. Wokalistka śpiewała po arabsku, dlatego zapytaliśmy sąsiada, o czym są jej teksty. Dowiedzieliśmy się, że opowiada głównie o życiu w Egipcie, polityce, problemach, krzywdach i innych sprawach leżących Egipcjanom na sercu.

BARAKA BAND - ARABIC ROCK : FROM CAIRO EGYPT


Po koncercie przyszła chwila na rozmowę z zespołem. Zapytaliśmy, gdzie możemy kupić ich płytę, ale okazało się, że w Egipcie nie żadnej wytwórni zainteresowanej tego typu muzyką. Słowo „underground” pasuje do nich idealnie, ponieważ wielu ludziom posiadającym władzę takie zespoły nie przypadły do gustu. Lepiej jest śpiewać o miłości („habibi”), słońcu i wodzie, czy wietrze na pustyni. W Egipcie są także inne (choć nieliczne) zespoły grające rocka – tworzą one swego rodzaju podziemie muzyczne.

Tak więc pojawiło się światełko w tunelu muzyki rockowej na Bliskim Wschodzie. Okazało się, że są młodzi ludzie, którzy chcą tworzyć taką muzykę, i którzy oddaliby wszystko aby choć raz zobaczyć i usłyszeć u siebie w kraju Metallicę czy Pearl Jam, choć są świadomi faktu, że stanowią awangardę i że droga do powszechności rocka jest bardzo daleka. Mimo to trzymamy kciuki – może kiedyś będą mieli swój festiwal na miarę Jarocina.

Zobacz także:
Więcej utworów Baraka Band
Yalla Habibi, czyli co nieco o arabskiej muzyce

1 komentarze:

www.bombolada.blox.pl pisze...

Podoba mi się muzyka prezentowanego przez Ciebie zespołu! Poszukam jej więcej w Internecie.