czwartek, 1 października 2009

Do wyboru, do koloru

- Czy widziałaś kiedyś królową bez korony? – zapytał mnie kiedyś imam w Meczecie Al Azhar w Kairze – najważniejszej szkole koranicznej na Bliskim Wschodzie. Nie wiedziałam do czego zmierza, więc postanowiłam dyplomatycznie poczekać na jego odpowiedź. - Królowa zawsze chodzi w koronie i tak też noszą się islamskie kobiety. Ale, jak królowa zrobi błąd to należy ją ukarać ... - kontynuował.



I choć jego interpretacja zupełnie mnie nie przekonuje (tym bardziej po dalszej z nim rozmowie) szanuję kobiety, które się w ten sposób ubierają. Co więcej nie zazdroszczę im pełnego stroju w tak gorącym klimacie. Zawsze ciekawiło mnie jednak, ile jest możliwych sposobów upinania chust, które tak pięknie i kolorowo zdobią ich głowy. Sama bardzo lubię przebierać i wybierać chusty, których wybór w Egipcie jest przeogromny (w samym tylko Grand Mall – markecie w mojej okolicy naliczyłam przynajmniej kilkanaście sklepów oferujących pełną gamę wzorów, kolorów i tkanin, zmianiających się sezonowo, jak trendy w modzie), ale traktuję je wyłącznie jako apaszki zdobiące lub ogrzewające szyję :)




Przeczytaj także:
Prawda o galabiji
Egipskie stroje
Modny strój na upalne lato

8 komentarze:

Hwa pisze...

Ja osobiście z każdej podróży przywożę sobie chustę, szal, w jakikolwiek sposób by tego kawałka materiału nie wykorzystać, czy na głowę, czy na szyje, są one tak piękne że żal jest ich nie kupić. Ja osobiście potrafię wiązać chuste na głowie na trzy sposoby, sądzę że podstawowe, ale niekiedy muzułmanki ze zwykłego upięcia chusty tworzą arcydzieło, to jest naprawde niebywałe, jak można dojść do takiej perfekcji, precyzji, przy tak prostej rzeczy jaką jest zawiązanie chusty.

Roqaya pisze...

ja odbieram to tez troche jako proznosc. sama nosze chustke i gdybym miala poswiecac tyle czasu na upinanie chustki co musza robic te dziewczyny to bym nie miala czasu na nic innego w zyciu :-) ale byc moze dlatego glownie mlode niezamezne kobiety tak sie nosza (ale oczywiscie nie tylko).

AA pisze...

wbrew pozorom one są nauczone tego od dziecka i sprawia im to niezwykłą łatwość, co więcej upinania są jak moda, ewoluują, zmieniają się, to naprawde nie zabiera wiele czasu. ;) i próżności tu nie widze, może bardziej chodzi Ci o tradycję, hm?

blog niedzielny pisze...

ja tez podziwiam kobiety muzulmanskie ktore maja na tyle odwagi zeby jednak wyroznic sie wsrod tlumu,ale na taka "ekstaragancje" moga pozwolic sobie tylko nieliczne,a ogolne to maja przechlapane niestety

Roqaya pisze...

nie, chodzi mi o proznosc a nie o tradycje, bo nie pije do islamu a do wiazania chustek.


w Egipcie to w ten sposob raczej trudno sie wyroznic, bo baaardzo wiele dziewczat jest tak kolorowa ze wyrozniaja sie te na czarno ;-) zadna tam ekstrawagancja :-)

Pchełka pisze...

a mnie się podoba.. chustki i sposoby ich wiązań i kobiety noszące je na różne sposoby..kolorowe, inspirujące, dodające uroku.:) GREAT!

lila761 pisze...

Trafilysmy chyba na tego samego imana :) Ten, ktory rozmawial ze mna stwierdzil, ze muzulmanka powinna nosic chustke z duma, jak korone jakby byla krolowa swiata! I gdzie tu namawianie do skromnosci? :)

apcreativeinteriors@gmail.com pisze...

mieszkam w Aleksandrii od ponad 3 lat... kilka slow na temat mody: wiekszosc mlodych muzulmanek nosi chusty upinane na rozne sposoby.. starsze kobiety rzeczywiscie ubieraja sie z reguly na czarno, jest rowniez duza liczba tzw. wyzwolonych lub swiatlych muzulmanek ktore nie zakladaja nakryc glowy i nie zakrywaja ciala.. pominelas calkowicie kobiety chrzescijanskie.. ktore ubieraja sie z reguly skromnie (zalezy od statusu i kieszeni).. nie odslaniaja ramion.. ani nie nosza miniowek, czy tez przylegajacych do ciala ubran, aby nie narazac sie na niemile komentarze mezczyzn.. mieszkajac tutaj musialam sie pogodzic z faktem, ze to jest inny swiat i inne obyczaje..