sobota, 24 października 2009

Na początku było słowo …

Na początku były tylko słowa i historie przekazywane z pokolenia na pokolenie, a potem bóg Toth przekazał ludziom znaki zwane Hieroglifami, za pomocą których pozwolono im zapisywać słowa – tak twierdzili starożytni Egipcjanie, określając datę przekazania im pisma jako czas około 3200 roku p.n.e.

Wielu zastanawia się, czemu ludzie nad Nilem zaczęli stosować pismo tak późno, skoro starożytna cywilizacja istniała tu o wiele wcześniej. Jedni widzą w tym wielką tajemnicę, za którą kryją się zielone ludziki, które pewnego pięknego dnia przyleciały z innej planety i wyedukowały kilku Homo Sapiens. Inni - naturalną kolej rzeczy, która sprawiła, że pismo stało się konieczne dopiero na pewnym etapie rozwoju cywilizacyjnego.

Tak więc, z ufoludkami lub bez nich, Egipcjanie odkryli, że wymawiane zgłoski można zapisywać układając je w słowa, a słowa dalej w zdania. Na swoje potrzeby określili 24 znaki - litery, a do tego dołożyli garść znaków - ideogramów określających całe słowa. Z biegiem czasu liczba liter zwiększyła się o kolejne 7, a liczba ideogramów o całe setki – miało to miejsce przede wszystkim w ostatnich trzech stuleciach p.n.e., kiedy Egiptem rządzili Grecy. Potem alfabet hieroglificzny zamieniono na grecki, a dalej arabowie skutecznie pozbyli się całej egipskiej spuścizny. Dopiero wojska Napoleona w mieście Rosetta odnalazły słynny kamień opisujący tę samą treść w trzech alfabetach, dzięki czemu ludzie na nowo nauczyli się odczytywać hieroglify.

My także postanowiliśmy odkryć, co kryją tajemnicze znaczki umieszczone na starożytnych budowlach nad Nilem. Okazało się, że jest to i łatwe i trudne. Łatwe, ponieważ można nauczyć się hieroglificznych liter oraz ideogramów i odczytywać zapisaną nimi treść, ale z drugiej strony treść zapisana tysiące lat temu niekoniecznie musi być łatwa do zrozumienia po upływie tylu lat – trzeba zdać sobie sprawę z faktu, że współcześnie myślimy i postrzegamy świat w zupełnie inny sposób niż robili to starożytni. Do tego Egipcjanie zapisywali hieroglify bez ścisłych reguł, co oznacza, że zdania można było pisać od lewej do prawej, od prawej do lewej, z góry na dół lub odwrotnie, a nawet od środka linii w prawo o potem z tego samego miejsca w lewo. No i jak? Proste jak drut!

... ciąg dalszy tutaj

* * *

Przeczytaj także:
Świątynia prawie egipska
Cyfry, arabskie?
Arab czy Egipcjanin?

4 komentarze:

Pod tęczą pisze...

A to ciekawe! Ja jakbym mieszkała w Egipcie na pewno zapisałabym się na ten kurs! I rozszyfrowywanie hieroglifów stałoby się pewnie moją pasją.

blog niedzielny pisze...

bardzo interesujaco wyglada to na scianach w muzeum, naprawde robi to wrazenie,ja mam zakladke do ksiazki napisana moim imieniem w hieroglifach

Pchełka pisze...

tzw. rozwój cywilizacji...ech...depczemy tę przeszłość zabłoconymi buciorami...

Kroniki egipskie pisze...

Dla zainteresowanych pierwsza lekcja z czytania hieroglifow już wkrótce na blogu. Czasami wystarczy poznać kilka podstawowych znaków, czy znaczeń, aby mieć frajdę z ich wyszukiwania na ścianach świątyń , grobowców, czy zakładkach do książek ;)

Pozdrawiam jesiennie :)
Ania

PS. Dziś padało, po raz pierwszy chyba od lutego i niebo jest zachmurzone. Idzie jesień ...