czwartek, 3 grudnia 2009

Prezentów czar - cz.1

Na ulicach właśnie zakwitły Gwiazdy Betlejemskie - znak, że wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a wraz z nimi gorączka kupowania prezentów. W tym roku proponujemy prezenty oryginalne, prosto z Egiptu, których zakupy stanowić będą także ciekawą wycieczkę po Kairze i możliwość odkrywania artystycznej strony tego miasta.

Centrum Artystyczne Wissa Wassef
Spotkanie ze sztuką, nie tylko ludową, warto rozpocząć od Wissa Wassef Art Center. W Haranii, przy drodze do Sakkary, w 1941 roku egipski architekt Ramses Wissa Wassef zaczął uczyć dzieci z biednych rodzin sztuki tkania dywanów, tym samym rozpoczynając experyment kreatywności. Wierzył on bowiem, że kreatywność tkwi w każdym człowieku; że każdy urodził się artystą, tylko z czasem kreatywność blokowana jest przez edukację i wpływ masowych technologii. Dlatego najbardziej twórcze są dzieci i należy zadbać o ich artystyczny rozwój. W Wissa Wassef tworzą artyści w różnym wieku i różnych specjalności, ale łączy ich jedno - wszyscy właśnie tutaj, w młodym wieku, rozpoczęli spotkanie ze sztuką.

Wissa Wassef jest miejscem, gdzie na żywo możemy zobaczyć jak tkane są przepiękne dywany, najczęściej pokazujące krajobrazy i sceny z życia codziennego w Egipcie, malowane batiki* czy wytwarzana i malowana jest ceramika (więcej). Najpiękniejsze prace wystawione są w znajdującym się tutaj Muzeum Dywanów. Warto dodać, że utkane w Wissa Wassef dywany zdobią m.in. wnętrza Pałacu Prezydenckiego w Kairze.



Wykonane tutaj przedmioty można kupić na miejscu – tkane dywany i makatki mogą stanowić przepiękną pamiątkę z Egiptu. Tutejsze batiki z elementami ludowymi, jak i roślinno-zwierzęcymi, idealnie pasują także do nowoczesnych wnętrz, tym bardziej że oprócz obrusów, apaszek, materiału na sukienki czy małych makatek, wykonywane są także duże formy pionowe i poziome do powieszenia na ścianach. Osobom, które poszukują drobniejszych prezentów może spodobać się tutejsza ceramika, czy zdobione batikiem poszewki na poduszki.




To tylko jeden z zaułków sklepu z batikami.

O Wissa Wassef pisałam też tutaj

* * *
* batik – technika malarska polegająca na kolejnym nakładaniu wosku i farbowaniu tkaniny w miejscach nie zakrytych warstwą wosku. Czynność jest powtarzana wielokrotnie, by uzyskać różnokolorowe wzory.

Ramses Wissa Wassef Art Center
www.wissawassef.com
Harrania, Sakkara Road
tel. (+202) 338 15 104, (+202) 338 15 403, 010 185 67 54

9 komentarze:

Magnolia pisze...

a jak to wyglada po praniu? ;))
wlasnie zastanawialam sie nad orginalnymi prezentami z Eg oczywiscie nie takich MADE IN CHINA ;)

Kroniki egipskie pisze...

Ponoć z praniem nie ma problemów, sama nie sprawdzałam bo z drobiazgów mam tylko 2 poszewki na poduszki. Tutejsze batiki są cudne, więc mam kilka na ścianie (w tym jeden o długości 1,7 metra).

Gdybyś wybierała się do Wissa Wassef (dojazd z Maadi czy z Centrum) to około 20 minut, to zarezerwuj sobie czas na ich przeglądanie. Wybór jest bardzo duży i już po chwili czuję się jak w labiryncie ;)))

Inne pomysły na egipskie prezenty:
- wyroby z alabastru: talerzyki, patery, kubki, świeczniki, lampy,
http://kronikiegipskie.blogspot.com/2009/06/piekno-zaklete-w-kamieniu.html
- egipskie szkło: http://kronikiegipskie.blogspot.com/2009/06/magia-sza.html
(w obu przypadkach jutro uzupełnię dane kontaktowe),
- pudełka inkrustowane masą perłową,
- chusty i szale - nigdzie nie widziałam takiego wyboru,
- egipskie ozdoby na choinkę: wielbłądy zarówno szklane, jak i wyszywane koralikami czy bombki z arabską kaligrafią.

Pomysłów jest jednak znacznie więcej. Daj znać, jak będziesz potrzebowała więcej informacji.

Pozdrawiam
i życzę udanych zakupów
Ania

Magnolia pisze...

Aniu podpytalam meza i dowiedzialam sie,ze ceny to dopiero maja tam przebojowe ;)W kazdym razie fajnie ze podalas inne pomysly..zaciekawil mnie zwlaszcza ten z bombkami z wizerunkiem wielblada..powiesz cos wiecej?gdzie? za ile? bo ja sie nie spotkalam jeszcze.

Kroniki egipskie pisze...

Co do cen w Wissa Wassef, to nie jest tak źle, zależy co ma na myśli. Poszewki na poduszki nie są tanie - o ile dobrze pamiętam 70 LE za szt., batiki około 60x70 cm - to koszt rzędu 100 LE, a batik o długości 1,7 metra kosztował około 200 LE. Porównując to do egipskich wynagrodzeń, to koszt wydaje się spory, porównując to jednak to do cen w polskich sklepach uważam, że ceny za duże batiki są naprawdę przyzwoite, tym bardziej że wszystko jest ręcznie robione.

Co do szklanych bombek - mają one rozmaite egzotyczne kształty: wielbłądy, słonie, etc. i barwione są też na różne kolory. Dostępne są na Khan al Khalili (zazwyczaj w sklepach, gdzie są także flakony na perfumy), w sklepie na przeciwko wejścia do meczetu Ibn Tolouna (poniżej Cytadeli) oraz w Maadi. Jak chcesz mogę Ci podać adres sklepu w Maadi. Cena o ile dobrze pamiętam około 20 LE za sztukę. Być może Twój mąż wynegocjuje lepszą. Mi już nie chcieli zejść niżej, ale Egipcjanie za wszystko płacą mniej niż my, więc kto wie ...

Kroniki egipskie pisze...

PS. Są też mniejsze batiki w cenie około 50-70 LE.

Pchełka pisze...

Aniu, zapraszam na Wyspę po niespodziankę!

Magnolia pisze...

Dziekuje.
Wlasnie stwierdzilam ostatnio,ze zostaje mi tylko Khan al Khalili.
Za namiar sklepu w Maadi bede wdzieczna ;)

Kroniki egipskie pisze...

Agnieszko,
właśnie wróciłam z Christmas Bazaar, które było w Wadi Degla Club. Przed Świętami niemal w każdy piątek i sobotę organizowane są tego typu wydarzenia. Gdybyś chciała mogę poszukać Ci więcej informacji.

Sklep w Maadi - Gallery Fathy:
ulica 231, na rogu 213, budynek 32
Najprościej dojechać tam od Victoria Squre, wjechać w ulicę 213. Jak miniesz American College to po chwili po lewej stronie zobaczysz szyld Green Mill. Sklep jest w tym samym budynku, tylko na rogu ulicy 231.

Niedaleko, na końcu ulicy 233 (róg 199) jest Markaz. Mają cudne rzeczy, z których wiele nie jest dostępnych w innych sklepach, ale ceny nie należą do najniższych. Warto jednak do niego zajrzeć! Mają ładne obrusy.

Jak będziesz na Khan to ciekawe poszewki na poduszki i narzuty mają na Bazarze Namiotów, zaraz za Bab Zuweila.

Nieźle zaopatrzony jest też sklep "Misr Khan Toloun" naprzeciwko wejścia do meczetu Ibn Tolouna.

W najbliższych dniach w księgarniach AUC są targi książki. Szczegóły znajdziesz na stronie: http://www.aucpress.com
Możesz zdobyć podpis Zahi Hawassa :)

Udanych zakupów!
Ania

Magnolia pisze...

Jestes nieoceniona!
W tym tygodniu napewno wybiore sie na zakupy.Postawilam na Khan przede wszystkim,choc myslalam ze moze cos sie znjadzie w Grand Mall,znas go prawda?
Ksiazki to w PL kupie ;)
a maz do Hawassa nie da mi sie zblizyc :P zreszta nie jestem jego wielbicielka,wrecz przeciwnie ;)