środa, 6 stycznia 2010

6 stycznia - czas świętować Boże Narodzenie!

To nie pomyłka, bo choć Egipt jest krajem islamskim około 10 proc. jego mieszkańców stanowią chrześcijanie - głównie Koptowie. I właśnie dziś, podobnie jak prawosławni, rozpoczynają obchody Bożego Narodzenia. Nie czekają oni jednak na pierwszą gwiazdkę, aby rozpocząć wieczerzę, lecz spędzają 4 godziny na świątecznej mszy, która rozpoczyna się o ósmej wieczorem, a kończy o północy. Po mszy, wraz z rozpoczęciem nowego dnia kończy się przedświąteczny 43-dniowy (!) post i pomimo bardzo wczesnych godzin porannych (czy raczej bardzo późnych nocnych) można będzie zasiąść do świątecznego śniadania. Post zazwyczaj przerywa fata - ryż z chlebem, grzankami, octem i czosnkiem. Nie ma tutaj zwyczaju przygotowywania 12 potraw lub specjalnych dań tylko na tę okazję. Co ważne – wreszcie pojawia się mięso i inne potrawy, które były zabronione w okresie postu.

Post koptyjski, odpowiednik Adwentu, pierwotnie trwał 40 dni, ale ze względu na cud, jakiego dokonał Św. Szymon, który w X wieku siłą wiary przeniósł wzgórza Mokattam z Centrum Kairu na miejsce, gdzie stoją do dziś, dodano kolejne 3 dni postu ku jego czci. W czasie tych 43 dni Koptowie nie jedzą mięsa, kurczaków, jajek, mleka oraz przetworów mlecznych (np. masła). Oczywiście zadałam pytanie, czym żywią się w tym okresie: głównie warzywami i owocami morza. Ale ten post nie jest jeszcze taki trudny.

55 dni przed Wielkanocą Koptowie rozpoczynają kolejny post. Pierwszy tydzień stanowi niejako „przygotowanie do postu”, kolejne 40 dni jest na cześć Chrystusa, który modlił się i pościł na pustyni, a następnie post Wielkiego Tygodnia. W tym czasie Koptowie mogą spożywać wyłącznie warzywa, owoce i przetwory z różnego typu ziaren (żadnego mięsa, owoców morza, czy przetworów mlecznych).

I to nadal nie koniec. W zwykłe środy i piątki także należy przestrzegać postu. Łącznie daje to blisko 200 dni postu w roku.

Tak więc jeszcze dziś od godz. 15 do północy obowiązuje post ścisły (żadnego jedzenia), a później świąteczne śniadanie i prezenty pod choinką.
Wesołych Świąt!


Boże Narodzenie ma dla Koptów przede wszystkim wymiar duchowy i jest znacznie mniej komercyjne niż w Europie. Tylko nieliczne kościoły są udekorowane, a poza nimi w Dzielnicy Koptyjskiej w Kairze ozdób świątecznych ani choinek raczej nie uświadczysz, w przeciwieństwie do dzielnic, w których mieszkają obcokrajowcy.

* * *
Przeczytaj także:
Koptowie - potomkowie faraonów
Cud wiary na wzgórzach Mokkatam
Podziemne sanktuarium na wzgórzach Mokkatam

4 komentarze:

blog niedzielny pisze...

oMATKO JEDYNA 4 godz. na mszy kto to wytrzymuje ?? a kibelek tez maja ze soba hahahahha

Pchełka pisze...

Wesołych Świąt...ależ bym chciała przeżyć je właśnie tam...Pozdrawiam

Roqaya pisze...

dziś wigilia, Boze Narodzenie jutro ;-)
ja mam informacje ze post trwa 55 dni...

Roqaya pisze...

a tak, moja wina, pomylilam z Wielkanocnym ;-)


ogolnie latwiej ten post okrteslic jako weganski. nie jedza nic co pochodzi od zwierzat.