czwartek, 28 stycznia 2010

Good morning, Money!

Dzisiaj, kiedy spacerowałam wąskimi uliczkami islamskiego Kairu, gdzie turysta jest raczej rzadkością, dzieci wołały za mną:
- Hello, Money!
- Good morning, Money!
... a ja zawsze myślałam, że mam na imię Ania ;)

PS. Mam Wam tyle do opowiedzenia i pokazania, ale niestety mój komputer odmówił współpracy. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa przerwa w programie ...

* * *
Przeczytaj także:
Are you happy?
50% discount
Może butelkę egipskich perfum?

3 komentarze:

Pchełka pisze...

:) pozdrawiam z zasypanej Gdyni.

Ewa pisze...

Człowiek przez całe życie dowiaduje się o sobie ciekawych rzeczy ;)

Muszę Ci napisać, że zdjęcia masz absolutnie fantastyczne, a Twój blog wylądował już u mnie w ulubionych. Pozdrawiam ciepło z zaśnieżonej Warszawy ;)

blog niedzielny pisze...

hahahhahahahahahahahaha