wtorek, 19 stycznia 2010

Ratunku, nie mogę oddzwonić!

Telefony na kartę stanowią w Libii 99 proc. wszystkich telefonów komórkowych. Nie udało nam się dotrzeć do danych dotyczących rynku egipskiego, ale z naszych obserwacji wynika, że stanowią one zdecydowaną większość.

Na rynku egipskiej telefonii mobilnej jest o co walczyć, ponieważ w tym 77 milionowym kraju jest dopiero około 50 milionów komórek (dla porównania w Polsce przypada około 1 komórki na jednego mieszkańca). Szacuje się, że na koniec 2010 roku nasycenie rynku telefonami komórkowymi wyniesie 69,4 proc. W mediach toczą się więc prawdziwe wojny reklamowe. O specjalnej ofercie pielgrzymowej w czasie Ramadanu pisałam tutaj.

Niestety, jak to zazwyczaj z telefonami na kartę bywa, impulsy kończą się w najmniej spodziewanym momencie. Nie mogłem oddzwonić! – zdarza się niezwykle często zarówno Egipcjanom, jak i mieszkającym tu obcokrajowcom. Mnie także zdarzyło się kilka razy ... I co teraz?

Na pomoc spieszy Vodafone – wystarczy zadzwonić na specjalny numer i „pożyczyć impulsy” z konta bliskiej nam osoby. Zresztą zobaczcie sami: pan w okularach znalazł się w takiej właśnie sytuacji i nie może zadzwonić do żony. Z pomocą przychodzi siedząca przed nim pasażerka wyjaśniając szczegóły oferty.



Bardzo lubię egipskie reklamy ze względu na ich lokalny koloryt. Możecie tutaj zobaczyć, jak wygląda kairska ulica - jest nawet rowerzysta wiozący chleb do sklepu :)

Rodzina (ta bliższa i dalsza) stanowi dla Egipcjan najwyższą wartość, a czasy są takie, że dużo podróżujemy. Dzięki specjalnej ofercie można pozwolić sobie na telefon do rodziny przebywającej w Doha, Kuwejcie, a nawet we Włoszech oraz przesłać im swoje zdjęcie, przez telefon oczywiście ;)



* * *
Zobacz także:
Więcej filmów z kampanii z kukiełkami można zobaczyć tutaj, tutaj i tutaj.
Ramadanowe pogaduszki
Świat Ramadanowych reklam

13 komentarze:

Roqaya pisze...

uwielbiam te ich reklamy :-) najfajniejsza byla z mobinilu w ramadanie. w stylu lat 60tych.

co do tej uslugi to nie znalam jej, ale bardzo mi sie podoba, zwlaszcza, ze problem o ktorym piszesz jest dosc powszechny. tyle, ze mam etisalat ;-)

Kroniki egipskie pisze...

Rogaya, ja też je uwielbiam ;)

Więcej filmów z tej kampanii możesz zobaczyć tutaj, tutaj i tutaj.

Zerknij proszę na tę stronę, czy może jest ta reklama, o której piszesz (w stylu lat 60-tych).

Dziękuję i pozdrawiam z deszczowego Maadi

W drodze... pisze...

Też jestem fanką egipskich reklam :) Również całego zestawu przerywników z Melody Tunes - zapraszam Cię na mój blog gdzie kilka z nich tam umieściłam w zakładce TV Egipska :) Pozdrawiam z zatopionego w "rozdyźdanym" śniegu południa Polski

Roqaya pisze...

to byl mobnil, to jedna z nich. http://www.youtube.com/watch?v=0F6LXA-mYnA

Roqaya pisze...

a ta najbardziej lubilam http://www.youtube.com/watch?v=1kpNnDVMO90&NR=1

Roqaya pisze...

a z nowych ta jest rewelacyjna doslownie http://www.youtube.com/watch?v=GWVmDdrshMs&feature=related

Kroniki egipskie pisze...

Fajne ;)

Zobaczcie jeszcze to

Dla mnie bomba!

Roqaya pisze...

swietne!!!!!

Tribudragon pisze...

a Omar Sharif wystepuje czasami w reklamach, czy gra tylko w szachy i puszcza kase w kasynach ??

Roqaya pisze...

wystepuje, ale ostatnio widzialam go w reklamie du, a tu operator z emiratow. ale nie wiem czy go widzialam czy tylko glosu udzielal ;-)

poza tym ma swoje sklepy z linia ubran :-)

joanna pisze...

Aniu, tyle nowych postów i linków, że wrócę TU, jak tylko znajdę dłuższą wolną chwilę :))
A teraz ściskam i pozdrawiam bardzo serdecznie :))

joanna pisze...

A, oczywiscie ślę głos na Twój blog, bo w pelni zasługuje na nagrodę :))

ewa777 pisze...

Jaki ciekawy blog! Cieszę się, że natknęłam się na niego. Będę tu zaglądać.