środa, 17 marca 2010

Wiatr z północy

Następnego dnia po tym, jak napiszę coś o pogodzie, następuje zwrot o 180 stopni. Jesienią pisałam, że pada (tutaj), po czym niemal jak na zawołanie się wypogodziło. Później przekonywałam Was, że zimą w Egipcie jest zimno ... w domach oczywiście (tutaj), po czym niemal natychmiast przyszło ocieplenie. Ostatni post był o marcowej fali upałów, więc dla równowagi następnego dnia się ochłodziło.

Rano było rzeczywiście zimno, szczególnie w porównaniu z ostatnimi upałami, więc nasz mały turysta (lat 5 i 3/4) zapytał:
- Dlaczego w Egipcie, w którym powinno być gorąco, jest tak zimno? Coś jest nie tak! Czy teraz wieje wiatr z północy?

... swoją drogą nieźle sobie wykoncypował ;)
A może rzeczywiście z Polski przywiało to zimno?

* * *
Przeczytaj także:
Rozdwojenie jaźni, czyli o pogodzie w Egipcie
Dużo cieplej już nie będzie!

0 komentarze: