sobota, 24 kwietnia 2010

Jak obłaskawić krokodyla?

W dolinie Nilu, nieco na północ od Asuanu, powstała swego czasu osada Nebit – było to najprawdopodobniej w XV wieku p.n.e.

Tutejsi mieszkańcy przetwarzali złoto, handlowali z Nubią, ale niestety borykali się też z problemem krokodyli. Jak wiadomo, krokodyl nie przepada za trawą lub bananami, a jego przysmakiem bywają kozy, owce i … ludzie.

Kiedy przychodzi trwoga, a krokodyle zaczynają atakować bez pytania, to jedyną pomoc można pokładać wyłącznie w istotach wyższych. Tak stało się właśnie w Nebit, przemianowanym z czasem na Kom Ombo. Król Tutmosis III postanowił obłaskawić boga o imieniu Sobek, który miał głowę krokodyla. Wybudowano więc Kom Ombo poświęconą mu świątynię, do której zaproszono też dwa inne bóstwa: Horusa Starszego i Hathor. Czy przyniosło to poprawę sytuacji mieszkańców miasta tego do końca nie wiadomo, ale z pewnością poprawiło się ich samopoczucie, a do tego świat ludzki i boski wstąpił w stan pewnej równowagi, co dla starożytnych Egipcjan miało kluczowe znaczenie.


Świątynia w Kom Ombo


Triada bóstw - na czele bóg Sobek z głową krokodyla

Sama świątynie była pieczołowicie pielęgnowana i rozbudowywana, a dziś w jej wnętrzu poza wspaniale zachowanymi hieroglifami można też zobaczyć staroegipski kalendarz dzielący czas na 3 pory roku (pora wylewów, pora wzrostu roślin, pora sucha), złożone z czterech miesięcy – każdy po 30 dni. Każdy tydzień z kolei trwał 10 dni.


Staroegipski kalendarz

No i na koniec pamiętajcie, że nasze powiedzenie o kupowaniu krokodyla dla lubej nie jest politycznie poprawne w Kom Ombo :)

* * *
Przeczytaj także:
Parostatkiem w piękny rejs
Klątwa faraona - drżyjcie smiertelnicy
Jaja dinozaurów

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Pozwole sobie dodać :).Obok głównej świątyni w kaplicy Hathor mozna obejrzeć 3 mumie krokodyle w bardzo dobrym stanie. Zwierzak był ważny dla egipcjan, występował m.in jako opiekun Nilu podobno im było więcej krokodyli tym urodzaj był większy. A co najważniejsze wyżerał z rzeki całą padlinę, którą wrzucali tam egipcjanie...
Najsłynniejsze sanktuarium Sobka jest w oazie Fajum zwanej Krokodylopolis.

blog niedzielny pisze...

niesamowite wrazenie robia te hieroglify,ale niestety zdjecia tego nieoddaja co mozna zobaczyc na wlasne oczy :)

Kroniki egipskie pisze...

Anonimowy, dziękuję za uzupełnienie :)

Anonimowy pisze...

To nie krokodyle! To reptilianie z kosmosu! Naprawde!