czwartek, 10 czerwca 2010

Druga żona dla Koptów

Rozmowy z Egipcjanami nie należą do najłatwiejszych. I nie chodzi bynajmniej o barierę językową, lecz raczej o potrzebę dowartościowania się. Większość z nich jest managerami (nawet jeżeli jeżdżą jako kierowcy). Oczywiście znają tego i tamtego, a przyznać trzeba że koligacje i znajomości wśród Egipcjan mają kluczowe znaczenie. Jeden z naszych kierowców podczas pierwszego spotkania kilkukrotnie podreślił, że jest managerem kierowców (to było tylko jego życzenie) i ojciec jest generałem w armii (to akurat prawda). Szczerze mówiąc przy takim stanowisku i koligacjach dlaczego miał być naszym kierowcą? Strasznie mnie to niepokoiło – przecież nie jesteśmy VIP-ami, aby woził nas tak ustawiony manager. Nawet przeszło mi przez myśl, że może on jest z wywiadu, tylko niby po co mieliby nas szpiegować ;)

Ostatnio znajomy Kopt (czyli osoba jak najbardziej zainteresowana tematem) przeszedł jednak samego siebie mówiąc, że w Egipcie zmieniło się prawo i Koptowie mogą mieć dwie żony. Hurra! – zapewnie pomyślałoby wielu mężczyzn ;) Tylko dlaczego akurat dwie? Muzułmanie mogą mieć cztery żony, ale wynika to z Koranu, zgodnie z Biblią chrześcijanie mogą mieć tylko jedną, więc niby dlaczego rząd egipski miałby tak zmienić prawo? I dlaczego akurat dwie, a nie trzy, cztery, czy choćby pięć?

No cóż, jak zwykle rzeczywistość okazała się bardziej prozaiczna. Rząd zmienił prawo, aby wszyscy mieszkańcy Egiptu (niezależnie od wyznania) mieli prawo do rozwodu i do założenia po rozwodzie nowej rodziny. Przeciwko temu protestuje Papież Shenuda III – głowa kościoła Koptyjskiego w Egipcie, gdyż zgodnie z Biblią rozwody są niedopuszczalne.

Postanowiłam więc sprawdzić, czy mój koptyjski rozmowca naprawdę miał na myśli, że Koptowie mogą mieć dwie żony w tym samym czasie i ten z przekonaniem potwierdził. No cóż ... nie pozostaje nic innego, jak zaufać swojemu zdrowemu rozsądkowi ;)

* * *
Przeczytaj także:
Very Important Person
Aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa

4 komentarze:

Roqaya pisze...

o to bardzo ciekawe z ta zmiana prawa w zwiazku z rozwodami. Aniu, a kiedy to prawo sie zmienilo (pytam z powodu kolezanki)

Kroniki egipskie pisze...

Rogaya, zgodnie z tym co piszą gazety: "Egipska konstytucja gwarantuje, że każdy ma prawo do ponownego ożenku i założenia nowej rodziny". 29 maja Supreme Administrative Court zezwolił na ponowne małżeństwa rozwiedzionych Koptów, przeciwko czemu protestuje Papież Shenouda III.

W prasie niemal codziennie jest artykuł na ten temat, np.: http://weekly.ahram.org.eg/2010/1002/eg8.htm

Ania

Roqaya pisze...

ano wlasnie, tylko z tegop co sie wywiedzialam wczoraj wieczorem (bo mnie zaciekawilas) to jednak wszystko sklania sie ku temu iz w prawie rodzinnym odejdzie sie jeszcze bardziejod podejscia muzulmanskiego (tak to zostalo ujete ogolnikowo) i bedzie rozroznienie calkowite, co ma zablokowac Koptom mozliwosc rozwodu wlasnie. przynajmniej takie info wyplynelo z ministerstwa sprawiedliwosci.

Anonimowy pisze...

Wydaje mi sie, ze w Bibli nie ma czegos takiego jak 'zakaz rozwodow'. Co wiecej, chyba nawet niektorzy patriarchowie mieli po kilka zon.
Pozdrav
TA