piątek, 13 sierpnia 2010

Dla spragnionych

Kto raz się napije wody z Nilu, będzie do Egiptu zawsze powracał!



... żebyście tylko nie dostali niestrawności ;)

PS. Miejmy nadzieję, że to woda ze źródeł Nilu, a nie np. Delty.

* * *
Przeczytaj także:
Sabil-kuttab, czyli o wodzie w Kairze
Nie ma, nie ma wody?
Uliczne jedzenie

1 komentarze:

Panem et circenses pisze...

Raczej bym się mocno zastanawiała przed wypiciem tego ;) ale pomysł dobry