środa, 11 sierpnia 2010

Nieoczekiwany początek lata …

Już za miesiąc w Egipcie czas zmieni się na letni!!!
Znów przyjdzie nam przestawić zegar biologiczny o godzinę, wstawać wcześniej, ale i cieszyć się tym, że wieczorami jest dłużej jasno.

Wszystko byłoby zrozumiałe i oczywiste, gdyby ten wpis ukazał się w marcu, ale co ciekawe mamy właśnie sierpień, a zamieszczona informacja to nie Prima Aprilisowy żart. Właśnie zaczął się Ramadan (więcej), więc wspaniałomyślne władze Egiptu postanowiły z dniem 11 sierpnia przestawić czas na zimowy, aby skrócić czas między zakończeniem pracy w buirach, sklepach i fabrykach, a momentem rozpoczęcia wieczornego śniadania, czyli iftaru. Zastanawiało nas, czy Egipcjanie rzeczywiście nie zdają sobie sprawy z faktu, że przesunięcie czasu na zimowy nie spowoduje skrócenia dnia z 13 do 12 godzin. Może dają się nabrać na prosty chwyt jakiegoś ministra do spraw zarządzania czasem?

Okazało się jednak, że większość nie wierzy (na szczęście!), ponieważ badanie opinii publicznej wykazało, że dla ponad 70 proc. społeczeństwa zmiana czasu na zimowy w Ramadanie nie ma sensu - i tak trzeba wytrzymać ponad 13 godzin bez jedzenia i picia, nawet gdyby umówić się, że w południe jest północ. Myślenie w narodzie jednak jeszcze istnieje.

Na koniec powróćmy do wątku z początku naszych rozważań o wyższości czasu zimowego nad letnim. Po zakończeniu Ramadanu, czyli w połowie września, czas znów zostanie przestawiony na letni, ale tylko na trzy tygodnie. Zgodnie z egipskimi zasadami w pierwszy weekend października czas zostanie ostatecznie zmieniony na zimowy i tak już pozostanie do końca kwietnia 2011 roku.
Oby do lata!

* * *
Przeczytaj także:
Rozdwojenie jaźni, czyli o pogodzie w Egipcie
Jaki dziś dzień tygodnia
Wszystkie posty związane z Ramadanem

1 komentarze:

lotnica pisze...

Porażająca logika:-)