niedziela, 3 października 2010

Fryderyk Chopin pod biało-czerwonymi piramidami

Chopin pod Piramidami - w ramach obchodów roku Chopinowskiego pod takim tytułem odbył się koncert u stóp piramid w Gizie. Specjalnie na tę okazję zamontowano czerwone reflektory, które w czasie koncertu oświetlały dwie największe piramidy: Cheopsa i Chefrena. Pozostałe były oświetlone na biało tworząc biało-czerwone tło dla koncertu.


Janusz Olejniczak (fortepian) oraz Dina Iskander (sporan) i Leszek Świdziński (tenor) na tle Sfinksa i, specjanie na tę okazję oświetlonej na czerwono, piramidy Chefrena

Zdjęcia dzięki uprzejmości Karen Anne Thom.
Galeria jej zdjęć dostępna jest tutaj.
Thank you Karen!



Urodzona w Aleksandrii Dina Iskander przepięknie zaśpiewała po polsku "Gdybym ja była ..." ("Życzenie")

Ten wyjątkowy koncert prezentował muzykę Chopina w aranżacji klasycznej, jazzowej i rockowej. Było to jakby nowe, współczesne spojrzenie na muzykę, która powstała blisko 200 lat temu. To doskonały sposób, aby przez osobę wybitnego kompozytora promować Polskę, ale i zainteresować jego twórczością szeroki krąg odbiorców.


Janusz Olejniczak i Royal Quartet


Leszek Możdżer

Pod piramidami zabrzmiała muzyka w wykonaniu Janusza Olejniczaka, Royal Quartet, Leszka Możdżera oraz grupy Rock Loves Chopin. Występy uświetnił zespół taneczny Folies Dance Company, który szczególnie zachwycił mnie dwoma układami: tańcem na pięciolinii i przepięknie odtańczoną, w biało-czerwonych strojach, interpretacją tańców narodowych.




C H O P I N

Było cudnie, a muzyka zrobiła ogromne wrażenie także na licznie tu obecnych obcokrajowcach. Program był ułożony genialnie - przez cały koncert napięcie rosło, klasyczna interpretacja przeszła płynnie w wersję jazzową, by zakończyć program silnym rockowym uderzeniem.

Zabrakło mi tylko rzutu oka na Żelazową Wolę, wierzby na mazowieckich polach i jesienny wiatr, które tak mocno inspirowały Chopina, a które tak różne są od otaczającej nas pustyni ...

* * *
Wybierającym się w najbliższym tygodniu do Kairu polecam kolejne wielkie wydarzenie pod piramidami - "Operę Aida", która nie była tu wystawiana przez kilka kolejnych lat. Operę Aida pod Piramidami można obejrzeć 5, 6, 7 i 10 października br. Bilety w cenie 100, 200 i 300 LE do nabycia w Cairo Opera House (więcej).

Musisz zobaczyć, czyli o Operze Aida
Opera Aida pod piramidami w Gizie - w Al Ahram Weekly
Yalla habibi, czyli o muzyce w Egipcie

4 komentarze:

dziewczyna araba pisze...

Piekny blog, nigdy wczesniej nie miałam ochoty by odwiedzić Kair teraz już wiem ze musze tam pojechać. Piekne zdjecia!! niestety ale Dubaj nie ma wielu tradycyjnych zakatkow :)

ana z maroka pisze...

Chopin ostro podrózuje :) choc nie sadze by przebil popularnoscia wykonawcow muzyki HABIBI, HABIBI :)

Anika pisze...

Tak Egipt, coż to za urokliwe miejsce. kreatywny blog. Gratuluję :)

Balbina pisze...

Witam, od jakiegoś czasu czytam tego bloga, uwielbiam podrożę a szczególnie poznawanie innych kultur, życia innych, zwyczajów - tutaj mogę poczytać o tym wszystkim. Pozdrawiam ze Szczecina