czwartek, 10 marca 2011

Nowy Egipt, czyli krajobraz po Rewolucji


Sprzedawcy flag

Rewolucyjne szleństwo wciąż jest obecne w Egipcie – nadal niemal na każdym rogu sprzedawane są flagi, młodzież maluje krawężniki na czarno-biało zbierając na ten cel fundusze wśrod przejeżdżających samochodów, ozdabia płoty symbolami Egiptu i Rewolucji, a mieszkańcy Egiptu mają nadzieję na lepsze jutro. Są tacy, którzy tak bardzo przyzwyczaili się do rewolucyjnego trybu życia, że nadal nie chcą opuścić Placu Tahrir pomimo wielu prób z niego ich usunięcia. W piątek po południowej modlitwie każdy powód jest dobry do protestów lub świętowania na Placu, co zapewne będzie miało miejsce i jutro.


Post-rewolucyjne murale

Szkoda tylko, że nadal nie ma policji na ulicach, więc wśród kierowców panuje kompletna samowolka. Ze względu na lata ucisku przez policję ludzie atakują jej posterunki, które nadal chronione są przez wojskowe czołgi. Sytuacja nie jest stabilna i pomimo radości i dumy z wyzwolenia się spod reżimu coraz więcej słyszy się o rabunkach i atakach na obywateli. Zniszczonych zostało także kilka starożytnych grobów: w Gizie, Sakkarze i Abu Sir oraz dokonano pewnych kradzieży i zniszczeń w Muzeum Egipskim, co spowodowało że Zahi Hawass – główny archeolog Egiptu i Sekretarz Generalny Najwyższej Rady Starożytności zrezygnował z pełnienia swoich funkcji (więcej).
Od północy do 6.00 rano obowiązuje godzina policyjna, a późnym wieczorem nie zaleca się wyjeżdżania poza miejsce zamieszkania.

Mamy nadzieję, że niebawem sytuacja się unormuje i widoczne będą tylko dobre efekty Rewolucji.

* * *
Przeczytaj także:
Dlaczego dr Hawass zrezygnował z pełnionych funkcji
Klątwa Faraona - drżyjcie śmiertelnicy
Zaszyfrowane hieroglifami

5 komentarze:

joanna pisze...

Aniu, często myślę o Tobie i Twoich bliskich - jak dajecie sobie radę... Trzymajcie się :))

zakochana. pisze...

Zostałaś nominowana do Nagrody Sunshine Award. Szczegóły u mnie na blogu :)

Umm Hurajra pisze...

Nominowalam cie do Sunshine Award - po szczegoly zapraszam na mojego bloga :)

Anonimowy pisze...

Polacy na Bliskim wschodzie - łączmy blogosferę

Powstał blog-bramka dla polskich blogerów z Bliskiego Wschodu, i dla tych, którzy przeczytawszy już ulubiony blog egipski czy dubajski chętnie zajrzeliby do rodaków w Jordanii, Izraelu czy Katarze.interesują się regionem w którym mieszkamy. Ułatwi dotarcie do naszych indywidualnych blogów. Umożliwi szybkie odnalezienie regionów i krajów.

Żyjemy w fascynujących miejscach, kochamy je lub nienawidzimy. Nie rozumiemy, poszukujemy, irytujemy się i przede wszystkim - opisujemy nasze życie w egzotyce.

Proszę o zgłaszanie blogów!

polacybloguja.blox.pl/html

Zbigniew Strucki pisze...

Czekamy na to wszyscy. Od wyników rewolucji w Egipcie zależy kierunek zmian w całym świecie arabskim. Ja jestem, nie ukrywam, pesymistą. Pozdrawiam!