środa, 2 marca 2011

Z notatnika Chrisa: Kraina Arki Przymierza

Nikt poza kilkoma osobami nie ma pewności czy Arka Przymierza znajduje się w etiopskim Aksum. Jak pamiętamy z kultowego filmu, Indiana Jones odnalazł Arkę, ale mało komu wyszło to na dobre, a sama Arka znów się gdzieś ulotniła.

Patrząc na historię Etiopii, nie da się nie zauważyć, że niepodległość tego kraju (poza kilkuletnim okresem problemów z Mussolinim) była zachowana od przynajmniej 3000, lat czyli od czasów króla Etiopii Menelika I-go, syna królowej Saby i króla Salomona. W ciągu wszystkich tych lat Etiopczycy dzielnie odparli najazd muzułmański w XVI wieku i pokonali „nieustraszonych” Włochów na końcu XIX wieku. Czy ma to związek z legendą, jakoby armia posiadająca Arkę była niepokonana? Kult Arki Przymierza jest tu ciągle żywy, a jej kopia znajduje się na każdym ołtarzu każdego etiopskiego kościoła.



Jednak to nie Arka jest obiektem i tematem przewodnim tutejszych świąt, z których jedno z najważniejszych to Timkat – Święto Chrztu Jezusa w Jordanie. Dzień ten przypada na 19 stycznia, a jego obchody rozpoczynają się już w nocy, kiedy to ludzie odnawiają swój chrzest, zanurzając się w chłodnych wodach odpowiednio dobranych sadzawek i strumieni. Świętowanie trwa cały dzień, ludzie się modlą, spotykają gromadnie przy kościołach, całują święte obrazy i mury świątyń, a niektórzy wykonują gromadnie rytualne tańce.




W taki dzień można spotkać duchownych Kościoła Koptyjskiego ubranych w odświętne, często kolorowe stroje. Nad świętymi mężami unoszą się dodakowo pięknie tkane parasole, które dodają wiele uroku i powagi całej sytuacji.

Następnego dnia po święcie, na chodnikach pozostaje jeszcze nieco zielonych liści traw, którymi wyścieła się wszystko co tylko możliwe, włącznie z podłogami sklepów. Mimo wszystko życie zaczyna wracać do swojego normalnego rytmu, który dla wielu Etiopczyków nie jest już taki radosny. Niestety ilość biednych ludzi na ulicach jest niemal niepoliczalna, wiele dzielnic Addis Abeby to ogromne slumsy, w których domy zbudowane są z blachy falistej przymocowanej do niezbyt solidnej drewnianej konstrukcji. Ubrania pierze się nierzadko w zagłębieniach w ziemi, które wyścieła się kawałkiem folii i do której wlewa się nieco wody.

Do tego szwankuje edukacja, medycyna i szaleje bezrobocie. Brak też nowoczesnych technologii, o czym wymownie świadczy sposób budowy wielopiętrowych budynków – kolejne warstwy żelbetowych stropów wspiera się drewnianymi tyczkami, nie dbając do końca o piony i poziomy konstrukcji.

Mimo to, w niemal cudowny sposób jakoś się to wszystko kręci, a Arka Przymierza najpewniej strzeże kraju spoczywając w niewielkim kościele w Aksum…

* * *
Zobacz także:
Święto Chrztu Pańskiego ortodoksyjnych chrześcijan na The Frame

2 komentarze:

Izabela pisze...

Witam, nasza redakcjia wybrała twój blog w ramach programu TravelAvenue Favorite blog 2011. Czy możesz wysłać mi twój adres e-mail, postaram się wytłumaczyć w sposób bardziej szczegółowy, co to oznacza?
Izabela Pronobis
Content & Community Manager
15 rue de Sambre et Meuse
75010 Paris

Kroniki egipskie pisze...

Pani Izabelo,
mój adres to: ania.egypt@gmail.com
Pozdrawiam z Kairu