piątek, 24 czerwca 2011

Lato, lato wszędzie ...

Lato w pełni. Za oknem tak gorąco, że aż trudno wyjść z domu. Wieczory zamiast ulgi przynoszą falę wilgoci, która jeszcze potęguje uczucie gorąca. Co jakiś czas słychać nawoływania wędrującego ulicami sprzedawcy napojów. Bez klimatyzatorów trudno wytrzymać. Klimatyzacja w taksówkach nadal stanowi wyjątek – nawet jeżeli jest zamontowana, to zazwyczaj trzeba się zadowolić otwartymi na przestrzał oknami i trzymać fryzurę, aby nie rozwiała się na wszystkie strony.


„Wiesz, że do niedawna pasy w taksówkach traktowane były jak dobro luksusowe, innymi słowy trzeba było za nie płacić dodatkowe podatki. Sprowadziłem Toyotę z Arabii Saudyjskiej i musiałem obciąć wszystkie pasy i wymontować klimatyzację, aby nie płacić podatku od luksusu. Następnie, kilka miesięcy później, pasy stały się obowiązkowe.* – wypowiedź jednego z kairskich taksówkarzy opublikowana w książce Khaleda Al Khamisi „Taxi”.

Tak więc klimatyzacja w samochodach z dobra luksusowego szybko stała się dobrem pożądanym, a że każdy radzi sobie jak może domowe klimatyzatory pojawiły się też na dachach samochodów. Ten na busie naprawdę działał ...



Poszukującym egzotyki, na wakcje polecam lektury prosto z Egiptu:
- "Taxi" Khaled Al Khamisi - 58 interesujących historii usłyszanych od kairskich taksówkarzy. Od niedawna dostępna po polsku,
- Opowieści starego Kairu - wyjątkowa, pełna atmosfery islamskiego Kairu saga rodzinna autorstwa egipskiego noblisty Nadżiba Mahfuza,
- "Ulica Rajskich Dziewic" Barbary Wood, lekka lecz barwna i wciągająca lektura, której kanwą jest współczesna historia Egiptu.

A już wkrótce spróbuję zachęcić Was do przeczytania kolejnej, od niedawna dostępnej po polsku, "egipskiej lektury".

* Obowiązkowe pasy na przednich siedzeniach wprowadzono latem 2008 roku. Pomimo, że są obowiązkowe taksówkarze często ich nie zapinają, a widząc policję wsuwają je pod kolano.

* * *
Zobacz także:
Nie ma, nie ma wody?
Dla spragnionych
Help!

0 komentarze: