środa, 19 października 2011

Characters of Egypt Festival

Już za tydzień w Aswanie odbędzie się 3-dniowy festiwal "Characters of Egypt". Będzie to spotkanie 33 grup etnicznych zamieszkujących krainę faraonów. Będzie to festiwal muzyki, tańca, poezji, opowieści, różnego typu zawodów i testowania lokalnych przysmaków. Do zobaczenia w Aswanie!



Więcej informacji o Festiwalu
Oficjalna strona Festiwalu na Facebooku

wtorek, 4 października 2011

Recycling po egipsku

W Egipcie wszystko się przyda.

Jeżeli mieszkasz w Egipcie i masz egipską panią do sprzątania nie wyrzucaj:
- plastikowych butelek,
- reklamówek,
- jedzenia, nawet jeżeli opakowanie jest już otwarte i wydaje Ci się, że nawet biednym ludziom nie wypada go oferować (nic bardziej mylnego),
- zepsutych sprzętów gospodarstwa domowego (można je przecież naprawić),
- niczego, co wydaje Ci się bezużyteczne, bo ta rzecz może mieć przecież drugie życie.
Wszystkie te przedmioty, podobnie jak używane ubrania, z wyrazem wdzięczności zostaną zabrane z Twojego domu, a następnym razem zostaniesz wręcz poproszona o zbieranie reklamówek.

Zdarzało nam się, że byliśmy zatrzymywani przez przedstawicieli firm „We buy everything” („Kupujemy wszystko”), aby jeżeli będziemy mieli cokolwiek używanego do sprzedania, to oni chętnie kupią (to prawda, kupują nawet używane ubrania niekoniecznie w najlepszym stanie).

Wydawać by się mogło, że to dobrze, że w biednych krajach nie wyrzuca się wszystkiego na śmietnik, tylko następuje naturalny recykling. Dzięki temu wydłużamy czas życia sprzętów domowego użytku, jesteśmy bardziej ekologiczni, etc. Nic bardziej mylnego! Z jednej strony funcjonuje tutaj zbieractwo (wszystko może się przecież przydać), na piątkowych marketach (więcej) można kupić nawet stare, nie działające telewizory, ale z drugiej strony nawet niewielkie zakupy oznaczają, że przyniesiesz do domu przynajmniej kilka - kilkanaście nowych reklamówek, bo przecież, np. w warzywniaku każdy owoc lub warzywo dobrze jest zapakować oddzielnie, w markecie spożywczym pakowacze po włożeniu 2-3 rzeczy do jednej reklamówki, biorą kolejną. Praca u podstaw nie pomaga. Przywiozłam sobie ekologiczną torbę z Polski i kiedy pakuję do niej zakupy (sama, bo pakowacze nie potrafią układać, bo jak można włożyć więcej niż trzy rzeczy do jednej torby) nie mogą się nadziwić, że nie chcę reklamówek. Albo, że kupując opakowanie tabletek wkładam je bezpośrednio do swojej torebki, a nie do reklamówki. I nawet nasz kierowca, którego wielokrotnie uświadamiałam, poproszony o kupienie czegoś dla nas przynosi oczywiście wszystko zapakowane w kolejnych kilka reklamówek i tym samym zasila mój zapas. Ja je przekazuję pani do sprzątania, która użyje je raz, czy drugi, po czym wszystkie te śmieci lądują na ulicy i roznosi je wiatr ...



Jeszcze wiele wody w Nilu musi upłynąć zanim Egipcjanie zrozumieją ideę ekologii ...
A szkoda.

* * *
Zobacz także:
Mój jest ten kawałek podłogi!
Różnice kulturowe
Friday market