niedziela, 11 listopada 2012

Upojne kairskie noce ...



Więcej już wkrótce ...

PS. Odnośnie tekstu "Zimowy sen Kairu" (tutaj) na razie stanęło na tym, że sklepy w Kairze będą zamykane o północy, a restauracje  o 2 w nocy, a dwie godziny przed ich zamknięciem ma nastąpić wygaszenie świateł. Okres przejściowy rozpocznie się 1 grudnia, a zmiany mają bezwzględnie obowiązywać od początku kwietnia (więcej). Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko cieszyć się, na razie nieograniczonym czasowo, życiem nocnym Kairu czego i Wam życzymy.

* * *
Zobacz także:
Wyginam śmiało ciało
Yalla habibi! - czyli o muzyce w Egipcie
Cairo life

11 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wygaszone światła w restauracjach 2 godz przed zamknięciem ? Niemożliwe,nie przejdzie !Przecież to nieobyczajne.

Kroniki egipskie pisze...

... przyznam, że nie pomyślałam o takim aspekcie ;) Gratuluję spostrzegawczości!

Ewa pisze...

Niemałe zmiany. Ciekawe czy rzeczywiście zostaną wprowadzone/

SpiralShe pisze...

Otagowałam Ciebie w zabawie "Jesienne umilacze", czytając wiem że troche to odbiega od charakterystyki bloga, ale jednak będąc w egzotycznym dla większości polaków kraju, na pewno możesz czymś ciekawym nas "oświecić" jak miło można spędzać wieczorne dni, chociaż jesień w Egipcie mało widoczna:)
Ostatnio sama wróciłam i trochę tęsknię. Mimo wszystko zapraszam do zabawy, a info można znaleźć u mnie na blogu:)

Pozdrawiam

Clara Fabio pisze...

Przepraszam, że nie na temat, ale "Schizofrenia zabrała mi Syna..." - przeczytaj, proszę mój blog o
chorobie, która dzień po dniu zabierała i wyniszczała mojegoSyna, a rodzinę dewastowała psychicznie. Być może moje zapiski pomogą Ci bardziej świadomie spojrzeć na ten problem. Większość nie zdaje sobie sprawy ile ludzi wokół nas cierpi na tę chorobę. MY - po ciężkiej walce przegraliśmy bitwę...

Wejdź, proszę na moją stronę http://schizofreniamojegosyna.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Zostawiam Ci komentarz, ponieważ widzę, że interesują Cię podróże, wycieczki itp. Hotel czterogwiazdkowy na Mazurach organizuje ciekawy konkurs, w którym można wygrać, aż trzy pobyty wczasowe. Nie nalegam, ale polecam – warto spróbować. ; )
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.469152859802858.117681.197153900336090&type=1

Katarzyna Matonóg pisze...

ciekawe kiedy w Egipcie będzie na tyle bezpiecznie, żeby można było wybrać się tam na spokojnie ...

Nocny Kraków pisze...

nigdzie nie jest bezpiecznie i między innymi właśnie to sprawia, że tak bardzo ciągniemy do miejsc, które podnoszą nam poziom adrenaliny heh. :)

mozaikazdarzen pisze...

Ciągniemy do miejsc, które są albo piękne, albo interesujące, albo mają dla nas jakieś szczególne znaczenie. Samo "zdobycie" takiego miejsca to zastrzyk emocji :) Niekoniecznie musi to być świadomość, że ktoś czai się za rogiem... bo jak wtedy skupić się na miejscu i chłonąć je całym sobą, a nie na myśli, że trzeba być gotowym do ucieczki...

Media Strateg pisze...

Kiedy następny wpis?

Kroniki egipskie pisze...

Katarzyno, uważam, że pomimo całego zamieszania i protestów Kair nadal jest bezpiecznym miastem. My żyjemy tutaj normalnie. Jedynym w tej chwili niebezpiecznym obszarem w Kairze jest półwysep Synaj, gdzie ciągle są niepokoje, ataki na posterunki policji i porwania turystów.

Media Strateg, przyznam, że ostatnio byłam trochę zajęta, ale postaram się to nadrobić. I to nie tylko w zakresie upojnych nocy ;)