sobota, 18 sierpnia 2012

Ramadanowe migawki

Właśnie kończy się Ramadan – muzułmański miesiąc postu i modlitwy. Jutro zaczyna się kończące go święto - Eid al-Fitr - muzułmanie włożą nowe, specjalnie na tę okazję kupione ubrania, część pójdzie na poranną modlitwę, przygotują świąteczne potrawy i obdarowują się (lub przynajmniej dzieci) zazwyczaj słodkimi prezentami. Spędzą ten czas w gronie rodziny i przyjaciół, a od przyszłego tygodnia wrócą do normalnego rozkładu zajęć – wreszcie będzie można robić zakupy w dzień, a nie jak w czasie Ramadanu, w nocy ;)

Na zakończenie tego okresu - kilka migawek z Ramadanowego Kairu. Zdjęcia pochodzą z mojego nowego projektu „Cairo - City in Motion” („Kair – Miasto w Ruchu”), gdzie staram się uchwycić energię tego miasta, które nie bez powodu nazywane jest miastem, które nigdy nie zasypia (cóż za różnica w porównaniu do polskich miast, które wraz z nadejściem wieczoru zasypiają i budzą się do życia wraz z nastaniem kolejnego dnia). Pierwszą część projektu „Cairo – City in Motion” można zobaczyć w mojej (jeszcze roboczej) galerii internetowej: www.aniakrukowska.com Zapraszam!


Fanus – tradycyjne, ręcznie wykonywane lampy są znakiem rozpoznawczym Ramadanu w Egipcie. Większe wieszane są w domach lub na balkonach, największe stawiane w meczetach, podczas gdy najmniejsze dawane są jako prezenty dzieciom. (więcej o fanus tutaj i tutaj)

Muzułmanie traktują Ramadan jako czas skupienia się na modlitwie i oderwania od świata doczesnego. Na zdjęciu piątkowa modlitwa w meczecie Hussejna – najświętszym miejscu w Kairze. Wielkie parasole, otwierane latem na czas modlitwy, chronią modlących się przed palącym egipskim słońcem.

Po całodzennym ścisłym poście (bez wody i jedzenia) muzułmanie oczekują na iftar – śniadanie przełamujące post, które rozpoczyna się po zachodzie słońca. W pierwszych dniach Ramadanu iftar odbywa się w rodzinnym gronie, później jest to doskonała okazja do nadrobienia towarzyskich zaległości. Im bliżej konca Ramadanu, tym bardziej zatłoczone są bary i restauracje. (W oczekiwaniu na iftar - galeria)

Po spożyciu iftaru rozpoczyna się nocne życie. Egipcjanie tłumnie wylegają na ulice, gdzie robią zakupy, spotykają się ze znajomymi, czy po prostu miło spędzają czas. Przed Ramadanem ulice ozdabiane są różnego typu lampkami i wiszącymi ozdobami.

Kair nie bez powodu nazywany jest „miastem, które nigdy nie zasypia” – miasto, które całą dobę tętni życiem, w czasie Ramadanu otrzymuje dodatkowy zastrzyk energii.

* * *
Zobacz także:
Gdy fanoose rozświetla mrok, czyli Ramadan w Kairze - galeria na Peronie 4
W oczekiwaniu na iftar - galeria
Świat Ramadanowych reklam
Ramadan w Egipcie - reportaż BBC
Wszystkie posty związane z Ramadanem

środa, 15 sierpnia 2012

„Sofa culture”, czyli Kultura Tapczanowa na Bliskim Wschodzie

Dziś z bloga mojej kairskiej znajomej Nury. Więcej zdjęć kairskich kanap i foteli znalezionych w niecodziennych dla nas miejscach oraz ciekawych zdjęć z Egiptu znajdziecie na jej blogu: http://nuralagatta.wordpress.com/

„Sofy można znaleźć w najbardziej przypadkowych miejscach na całym Bliskim Wschodzie. Podczas moich podróży po krajach arabskich, zawsze je widziałam, ale nigdy nie uważałam za część kultury, do czasu, kiedy zaczęłam je fotografować. Od tego momentu stały się moją obsesją.

Sofy są częścią miejskiego środowiska i nie są tylko zwykłym meblem: dobrze wyrażają one arabską towarzyską naturę. Arabowie są przyjaźni, otwarci, ale i … trochę wścibscy ;)”

PS. Szukam ciekawego tłumaczenia "sofa culture" na język polski. Może wpadniecie na jakiś genialny pomysł.


     Kair - Miasto Umarłych

     Kair - Mansheyyat Nasr

      Kair - Plac Tahrir
     
     Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości Nury prowadzącej bloga    
     http://nuralagatta.wordpress.com/

* * *
Zobacz także:
Mieszkając w Mieście Umarłych
Mój jest ten kawałek podłogi
Quiz: Sprawdź, gdzie mieszkasz!

sobota, 11 sierpnia 2012

Turystów kuszenie

Jechać do Egiptu, czy nie jechać? – oto jest pytanie.

Biura podróży, czy raczej pośrednicy sprzedający wycieczki, w tym do Egiptu, bankrutują, a turyści nierzadko mają problemy z powrotem do kraju. Sytuacja na półwyspie Synaj – porwania turystów, które rozpoczęły się po rewolucji, czy niedawny incydent z zabiciem 16 żołnierzy (w czasie pokoju, a dodatkowo w czasie Ramadanu – świetego miesiąca islamu) i toczone obecnie akcje odwetowe powodują, że Synaj (może poza Sharm al Sheikh) jest miejscem, gdzie lepiej się nie wybierać. Zalecenia MSZ też nie są optymistyczne: Ministerstwo odradza wyjazdy indywidualne i grupowe poza ośrodki turystyczne.

Turystyka, jedna z najważniejszych gałęzi egipskiego przemysłu, bardzo ucierpiała od czasów rewolucji. W 2011 r. dochody z turystyki spadły o blisko jedną trzecią. Wiele osób straciło pracę i utrzymanie dla całych rodzin. Egipt stara się robić co może, aby z powrotem przyciągnąć turystów. „Chcemy dać ludziom powód do powrotu, pokazać im coś nowego” – powiedział Ali Asfar - generalny dyrektor archeologii na płaskowyżu Gizy. Aby zachęcić turystów do ponownego odwiedzenia piramid w Gizie planowane jest udostępnienie dla zwiedzających, zamkniętego od 25 lat, przepięknie zdobionego grobowca królowej Meresankh III oraz pięciu grobowców wysoko postawionych kapłanów (więcej).

Przedstawienie "Światło i dźwięk" pod piramidami w Gizie

W Sakkarze, znajdującej się na południe od Kairu, władze planują udostępnienie zwiedzającym Serapeum – ogromnej podziemnej świątyni Apisa, gdzie święte byki chowano w ogromnych, ważących od 60 do 100 ton, granitowych i bazaltowych sarkofagach.

Bardzo się cieszę, że będziemy mogli zobaczyć kolejne przepiękne zabytki starożytnego świata, choć trudno uwierzyć, że wpłynie to istotnie na stan egipskiej turystyki, skoro 85 proc. przychodów z turystyki pochodzi z „turystyki plażowej”. Nawet przewodniczący Egipskiej Federacji Turystyki powiedział: „Sprzedaję obrazy, sprzedaję marzenia, ale turyści zapamiętają to, co zobaczą w wiadomościach”. Z drugiej jednak strony wierzy on, że „Egipt zawsze powróci, nie dlatego że robi coś wyjątkowego, ale dlatego, że jest i zawsze będzie atrakcyjny.”


* * *
Zobacz także:
Archeolodzy otworzą grobowce, aby przyciągnąć turystów
Piramidy w lodówce
Wirtualna podróż wokół piramid
Przedstawienia "Światło i dźwięk" w Egipcie
Fryderyk Chopin pod biało-czerwonymi piramidami

sobota, 4 sierpnia 2012

Telefonicznie ... Muzycznie ...

Egipcjanie uwielbiają rozmawiać przez telefon i nawet najbiedniejsi starają się zaoszczędzić na zakup choć najtańszych modeli telefonów komórkowych, choć nadal funkcjonują „sklepy, z których można zadzwonić do najbliższych” (więcej). Dlatego w kraju faraonów zamieszkanym przez około 80 milionów mieszkańców funkcjonuje już ponad 90 milionów telefonów komórkowych. W Ramadanie, po zachodzie słońca, kwitnie życie rodzinne i towarzyskie. Jest to czas żniw dla operatorów sieci komórkowych oraz okres ich agresywnych promocji cenowych, zarówno dla zwykłych użytkowników, jak i tych którzy wybierają się na pielgrzymkę do Mekki (więcej). Tym razem Mobinil, jeden z trzech operatorów komórkowych, oprócz promocji cenowych przygotował też Ramadanową piosenkę, która cieszy się sporą popularnością na facebooku.



Kampanie reklamowe Mobila zazwyczaj zawierają elementy charakterystyczne dla Egiptu, a kilka lat temu ogromną popularnością cieszyła się reklama pokazująca najbardziej typowe gesty Egipcjan.



* * *
Zobacz także:
Ratunku! Nie mogę oddzwonić!
Ulubione zabawy Egipcjan
Yalla habibi, czyli o muzyce w Egipcie