środa, 23 stycznia 2013

Mulid el-Nabi, czyli urodziny proroka

Egipcjanie lubią świętować, a jako że jest to kraj zamieszkiwany przez wyznawców dwóch religii – powody do świętowania są podwójnie. I tak 7 stycznia było koptyjskie Boże Narodzenie (więcej), 18 stycznia  - święto chrztu Pańskiego, a już 24 stycznia – Mulid el-Nabi - islamskie urodziny proroka Mahometa. Już jakiś czas temu na ulicach pojawiły się świąteczne stoiska – ze słodyczami i lalkami nazywanymi arusa, czyli panna młoda.
 

Na wielu ulicach Kairu pojawiły się świątecznie ubrane lalki

Na pytanie, czy Egipcjanie w jakiś specjalny sposób obchodzą urodziny swojego proroka wielu z nich westchnęło, że kiedyś były to czasy: świętowało się hucznie na ulicach, a teraz to raczej impreza w rodzinnym gronie. Przyznam, że muszę to sprawdzić sama - często co innego słyszę od nich, a co innego znajduję w internecie i na żywo. Egipcjanie niestety niewiele wiedzą zarówno o historii swojego kraju, jak i zabytkach, nie wspominając o ich zobaczeniu na własne oczy (więcej), i często to ja ich uświadamiam, co i gdzie warto zobaczyć.

Mulid el-Nabi od wieków znany był z obdarowywania dzieci wyrabianymi z cukru figurkami: lalkami dla dziewczynek i żołnierzami lub końmi dla chłopców. Zwyczajem było, że po powrocie do domu figurki były rozpuszczane w wodzie i z tak uzyskanej masy robione były różnego typu budynie. Tradycja wyrabiania figurek prawdopodobnie pochodzi jeszcze ze starożytnego Egiptu, ale powoli zanika. Cukrowe słodycze zastępowane są słodkościami produkowanymi bardziej masowo i plastikowymi zabawkami.

Cukrowe figurki często zdobione są flagą Królestwa Egiptu, która stosowana była od czasów wyzwolenia się Egiptu z panowania brytyjskiego w 1922 do 1958 roku

 Świąteczne stoiska oferują nieprzebrane ilości i wybór przygotowanych specjalnie na tę okazję słodyczy

Typowe dla urodzin proroka słodycze wykonywane są z masy cukrowej z dodatkiem różnego typu orzechów i sezamu. 

A co z arusa? Czy egipskie dziewczynki często bawią się takimi lalkami? Okazuje się, że lalki w strojach panny młodej wykorzystywane są raczej jako ozdoby w domach. Czasami obdarowuje się nimi małe dziewczynki, ale znacznie częściej jest to przedmiot pożądania narzeczonych, które tego dnia czekają jaką piękną i okazałą „pannę młodą” i ile słodyczy przyniesie ich wybranek, aby następnie między sobą porównywać zdobycze. Tak więc arusa, podobnie jak samo wyjście za mąż, jest przedmiotem ogromnych nadziei i oczekiwań, i wielkim nietaktem jest jeżeli tego dnia narzeczony spóźnia się z wizytą u swojej narzeczonej.


Którą arusa wybrać? Jedna piękniejsza od drugiej, a niektóre jeszcze wydają dźwięki.

* * *
Zobacz także:
Pomiędzy sacrum i profanum, czyli tradycja mulidów w Egipcie
Święta, święta ponad wszystko
Kair - miasto tysiąca minaretów

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dziwne te arusa. Jak europejki, bez hidżabu i z odsłoniętymi ramionami.

Anonimowy pisze...

fajne sa te tradycyjne z cukru! jaka szkoda ze rak szybko wszystko co made in egypt zanika a pojawia sie made in china:(

Kroniki egipskie pisze...

Te arusa wcale nie są dziwne :)
Panna młoda ma specjalne prawa i jeżeli tylko jej rodzina nie ma nic przeciwko (nie jest zbyt konserwatywna) w dniu ślubu może pokazać włosy, ramiona a nawet dekolt. Podobnie mogą się "odsłonić" także jej siostry i kobiety z najbliższej rodziny. Aby wilk był syty, a owca cała, często spotyka się panny młode w wydekoltowanych sukniach, które pod spodem mają białe obcisłe bluzki, aby jednak nie odsłaniać za wiele.

Niestety chińszczyzna zalewa świat ;( Plastikowe lalki najczęściej przyjeżdżają z zagranicy, ale ślubne stroje, w których występują zazwyczaj szyte są w Egipcie.