środa, 9 stycznia 2013

Wczasy po sezonie

Jest taki kraj, gdzie czas płynie wolniej, spokojniej ... Gdzie nikt się nie spieszy, a w ciągu dnia trudno jest spotkać przechodnia na ulicy. Gdzie życie zamiera koło południa. Popołudniowa sjesta przynosi kompletną ciszę i spokój. Wszystkie sklepy zamknięte – pozostaje pomarzyć o dobrym obiedzie i poczekać do otwarcia restauracji, późnym popołudniem. Miasta i miasteczka wracają do życia dopiero po zachodzie słońca.

Nadmorskie Sur. W południowym słońcu trudno jest spotkać jakiegokolwiek mieszkańca, czy turystę

W forcie Dżebrin, jak w całym Omanie, leniwie płynie czas

Jest taki kraj o powierzchni niemal równej powierzchni Polski, który zamieszkuje zaledwie 2,7 mln. obywateli. Kraj, w którym jeszcze 30-40 lat temu wiele osób mieszkało w domach z cegły mułowej lub liści palmowych,  który miał zaledwie 10 km utwardzonych dróg, a w którym dziś ... wszyscy jeżdżą po doskonałych drogach luksusowymi samochodami, głównie w białym kolorze.

Jeszcze 30-40 lat temu życie toczyło się w opuszczonych dziś domach z cegły mułowej
 
Dziś tradycja i nowoczesność przeplatają się na każdym kroku

Jest taki kraj gdzie stare forty i wieże od wieków strzegą wejść do portów i dawnych szlaków handlowych, którymi dawniej przewożono głównie kadzidło i miedź. Kraj, który od wieków kontrolował szlaki handlowe między Azją, a krajami Morza Śródziemnego. Kraj, który w czasach swojej świetności rozciągał swe wpływy od Iranu i Pakistanu, aż do Zanzibaru.

Fort w Nizwa, pełnił strategiczną rolę stojąc na skrzyżowaniu szlaków karawan

System rozlokowanych na wzgorzach fortyfikacji, górujący nad Maskatem, bronił wejścia do portu

Jest taki kraj, gdzie ocean spotyka góry i pustynie. Kraj, o bardzo długiej linii brzegowej z pięknymi piaszczystymi plażami, zielonymi dolinami i malowniczymi górami. Gdzie piękno krajobrazu niemal nie jest zakłócane obecnością człowieka.  Są takie plaże, do których wracają zielone żółwie, pokonując nawet 2,6 tysiąca km, by znieść jaja w miejscu, gdzie się urodziły.
 

Jest taki kraj, gdzie w zimie panuje piękne słoneczne lato, a latem temperatury nieznośnie przekraczają 40 stopni Celsjusza. Zimą jest tu szczyt sezonu turystycznego – przyjeżdżają turyści spragnieni słońca i pięknych widoków. I choć jest to szczyt sezonu i trudno znaleźć wolne miejsce w hotelu, to turystów jest wciąż tak mało, że trudno ich spotkać. Aż chciałoby się powiedzieć „Nuda ... brak akcji ... nic się nie dzieje ... jak w polskim filmie”. Oman - wspaniały kraj na zimowe, lecz jakże piękne letnie wakacje.

Opuszczona wioska w okolicy Al Hamra

Nad oceanem



* * *
Zobacz także:
Kraina Sindbada Żeglarza
Abidżan – miasto zieleni i nietoperzy
Wakacje w Paryżu
Kącik podróżnika

1 komentarze:

Kasia pisze...

Pieknie! I podobna historia jak ZEA, tam tez kilkadziesiat lat temu tylko budy polawiaczy perel staly. Swiat idzie do przodu! :)