piątek, 1 lutego 2013

Pogodowe anomalie

W ostatnich dniach poczuliśmy się niemal, jak byśmy byli w Polsce: pada deszcz, jest chłodno, wieje zimny wiatr, spadło ciśnienie atmosferyczne i wszyscy chodzą ospali. Znad Aleksandrii w stronę Kairu wiatr gna deszczowe chmury i tylko czekać, kiedy zacznie padać śnieg. Bałwan u sąsiadów stoi jeszcze od Bożego Narodzenia i czeka na prawdziwy biały puch.



PS. Przez lata naszego pobytu w Kairze obserwujemy pewną zależność pogodową. Kiedy w Polsce jest zimno (niezależnie czy latem, czy zimą) w Kairze zaczyna być ciepło, a nawet gorąco. Kiedy zaś w Polsce temperatury rosną, tutaj znów zaczyna wiać chłodny wiatr i przychodzi ochłodzenie. Zapewne to jakaś zależność pomiedzy Golfsztromem, a prądami powietrznymi Afryki i Oceanu Indyjskiego.

* * *
Zobacz także:
Jak radzić sobie w warunkach klęski pogodowej
Rozdwojenie jaźni, czyli o pogodzie w Kairze
Prawdziwa zima w Egipcie

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

W Polsce jest wtedy ciepło jak zaczyna wiać wiatr z nad Sahary. Tym samym musi do Egiptu wpłynąć świeże powietrze z północy i robi się zimno.

Kasia pisze...

I co, spadl snieg? ;)

Kroniki egipskie pisze...

Kasiu, cały czas czekamy ;)

Kroniki egipskie pisze...

... ale to chyba koniec zimy, bo bałwan zniknął ...