środa, 26 czerwca 2013

Z życia wzięte

Godzina 10.00 rano. Właśnie powinnam wychodzić z domu z pizzą na szkolną imprezę. Pizza przyjedzie może za pół godziny. Sorry madam! Kierowca stoi w połowie kolejki po benzynę i nie wiadomo, kiedy zatankuje i wróci z powrotem. Na ulicach takie korki, że nie wiadomo ile czasu zajmie mi dojazd do szkoły. Może zdążę dojechać zanim dzieci pójdą do domu? Maalesh ... Czy czas ma jakiekolwiek znaczenie?

2 komentarze:

horsefan pisze...

Znam to. Też mi się takie coś zdarzyło...

Turi pisze...

Ech standard, nic nie poradzisz